Zaktualizowano:
Alicja Zabł
Jechałam do Watykanu czysto jako turystka i nawet nie miałam pojęcia o istnieniu Drzwi Świętych, dopóki przewodnik naszej grupy nie zatrzymał nas tuż przed wejściem i nie zaczął tłumaczyć. Okazuje się, że drzwi te są zamurowane między latami jubileuszowymi i otwierane osobiście przez Papieża na samym początku każdego takiego roku – sam rytuał otwarcia jest transmitowany na cały świat i wygląda bardzo uroczyście.
Po przejściu sama nie poczułam niczego szczególnego, ale ludzie wokół zachowywali się zupełnie inaczej: ktoś się zatrzymywał i żegnał, ktoś klękał wprost w drzwiach. Przewodnik wyjaśnił, że do uzyskania odpustu zupełnego samo przejście nie wystarczy – trzeba jeszcze wyspowiadać się i przyjąć komunię. Czyli drzwi to tylko część większego aktu duchowego, a nie coś, co „działa” samo z siebie.
Kolejka, nawiasem mówiąc, może być bardzo długa – u nas zajęło to ponad godzinę, a był to dzień powszedni.
Może być również przydatne:
Oficjalne bilety: Watykan: Muzea i bilet wstępu do Kaplicy Sykstyńskiej od 33 euro.
Polecamy: wszystkie opcje wstępu bez kolejki do Bazylika św. Piotra (ze wstępem na kopułę), Muzea Watykańskie, Kaplicy Sykstyńskiej od 14 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej:
Co dzieje się z punktu widzenia wiary, gdy przechodzisz przez Drzwi Święte? Jestem katoliczką, ale szczerze mówiąc, do końca nie rozumiem teologicznego sensu tego gestu. Mówią o odpuście — czy to prawda? I czy działa to tylko w Roku Jubileuszowym, czy można uzyskać tę duchową łaskę w dowolnym czasie?
Krystyna
To przede wszystkim akt duchowy, a nie atrakcja turystyczna. Kościół katolicki wiąże ten moment z uzyskaniem pełnego odpuszczenia grzechów – pod warunkiem spowiedzi, komunii i modlitwy w intencjach Papieża. Przechodziłem w Roku Jubileuszowym: kolejka była ogromna, ale w samej bazylice panowała dziwna, niemal nieswoja cisza, którą trudno opisać słowami.
Przechodziłem przez te drzwi dwukrotnie i różnica między pierwszym a drugim razem była ogromna. Za pierwszym razem po prostu wszedłem przez nie do bazyliki, nawet nie wiedząc, co to za wejście. Za drugim – już świadomie, po tym jak zorientowałem się, o co chodzi. I choć z zewnątrz nic się nie zmieniło, odczucia były zupełnie inne, bo rozumiałem, co właśnie robię.
Margareta Baum
Fizycznie to po prostu przekroczenie progu. Ale Kościół nadaje temu momentowi konkretny sens – tak zwaną „łaskę jubileuszu”, związaną z pełnym odpuszczeniem. Drzwi Święte otwierane są tylko w latach jubileuszowych, więc sam fakt, że widzi się je otwarte, zdarza się rzadko.
Byłam w Rzymie w 2025 roku, kiedy ogłoszono Jubileusz, i o drzwiach dowiedziałam się dopiero na miejscu. Ochrona nikogo nie zatrzymuje ani nie pyta o wyznanie – wejście jest otwarte dla wszystkich. Ale jeśli celem jest właśnie odpust, bez spełnienia pozostałych warunków nie obowiązuje.
Klaus Gerke
Nic nadprzyrodzonego się nie dzieje. To wielkie spiżowe drzwi, przez które wchodzi się do bazyliki. Otwarte są tylko w szczególnych latach i dla wiernych ma to konkretne teologiczne znaczenie – ale jeśli idziesz tam czysto jako turysta, niczego szczególnego nie zauważysz.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
Może być również przydatne:
Oficjalne bilety: Watykan: Muzea i bilet wstępu do Kaplicy Sykstyńskiej od 33 euro.
Polecamy: wszystkie opcje wstępu bez kolejki do Bazylika św. Piotra (ze wstępem na kopułę), Muzea Watykańskie, Kaplicy Sykstyńskiej od 14 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: