Zaktualizowano:
Wchodziłam na Wezuwiusz w czerwcu i najważniejsza zasada to wielowarstwowość. Na dole było plus dwadzieścia osiem stopni, a przy kraterze wiatr niemal zbijał z nóg i temperatura wydawała się dużo niższa. Założyłam lekki T-shirt, na wierzch cienką wiatrówkę, którą można było zdjąć na początku wspinaczki.
Obuwie to połowa sukcesu. Buty sportowe z dobrym bieżnikiem uratowały mnie w drodze powrotnej, bo schodzenie po wulkanicznym popiele jest trudniejsze niż wchodzenie. Podeszwa się ślizga, kamyki sypią się pod nogami. Widziałam turystów w klapkach, którzy ledwo dotarli na szczyt.
Krem z filtrem nakładałam dwa razy, skóra i tak trochę się sparzyła. Kapelusz ciągle zrywał wiatr, więc lepiej wziąć czapkę z daszkiem albo bandanę. W plecaku miałam butelkę wody półtoralittrową — mało, raczej dwa litry są potrzebne. Okulary przeciwsłoneczne obowiązkowe, popiół odbija tak, że oczy łzawią.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z dostępnymi wycieczkami na Wezuwiusz: z Neapolu od 34 euro; z Sorrento od 65 euro; z Rzymu od 69 euro.
Aby w pełni doświadczyć wycieczki na Wezuwiusz, radzimy rozważyć jednodniową wycieczkę do Pompejów i na szczyt wulkanu z Neapolu od 92 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wezuwiusz z Neapolu: jak zorganizować wycieczkę? (rodzaje tras, ceny biletów, transport i praktyczne rady na podstawie własnych doświadczeń); Wulkan Wezuwiusz: czy warto? (jak dotrzeć autem, autobusem i pociągiem, ceny biletów i godziny otwarcia, jakie są szlaki piesze, jak wygląda wejście do krateru); Wycieczki z Neapolu (nasze wrażenia z podróży do Pompejów, Herkulanum, Wezuwiusza i Wybrzeża Amalfi z praktycznym przewodnikiem cenowym); Bilety na Wezuwiusz (ile kosztują, gdzie kupić i jakie opcje wybrać – praktyczny poradnik dla turystów planujących wycieczkę na aktywny wulkan).
Jak właściwie się ubrać na wejście na Wezuwiusz? Jedziemy pod koniec maja i nie mogę zrozumieć – czy będzie tam gorąco, czy przeciwnie, wietrznie i chłodno? Czy potrzebna jest kurtka, czy wystarczy koszulka?
Tomasz
Kiedy czytałam opinie przed wyjazdem, wielu pisało o wietrze, ale nie zrozumiałam skali problemu. Wchodziłam w lekkiej sukience i sandałach, myślałam, że to będzie zwykły spacer. U podnóża było upalnie, nawet trochę się zadyszałam. A przy samym kraterze wiatr wiał tak, że musiałam trzymać ubranie rękami.
Mój kapelusz z szerokim rondem poleciał w dół w kilka sekund. Dobrze, że zdążyłam go złapać, inaczej straciłabym go na zawsze. Nogi w sandałach całkowicie zasypało drobnym popiołem, który potem dwa dni zmywałam. Gdybym jechała znowu, wzięłabym szczelne spodnie albo sportowe legginsy, zamknięte buty sportowe i coś ciepłego na wierzch. Nawet latem jest tam chłodno ze względu na wysokość i ciągły wiatr, który nie ustaje ani na chwilę.
Chodziłem na Wezuwiusz w zorganizowanej grupie, powiedzieli nam, że wejście zajmie z czterdzieści minut. W rzeczywistości szedłem godzinę, bo tempo u wszystkich różne, ktoś się zatrzymuje, żeby fotografować, ktoś odpoczywa. Założyłem zwykłe dżinsy i T-shirt, wziąłem lekką kurtkę do plecaka. Kurtki nie założyłem ani razu, nawet przy kraterze było ciepło, choć wiatr rzeczywiście wiał.
Dżinsy okazały się nie najlepszym wyborem. Są ciężkie, w nich gorąco, a jeszcze na nich bardzo widać kurz od popiołu. Lepiej coś sportowego, co szybko schnie i nie krępuje ruchów. Obuwie miałem w porządku, buty trekkingowe, w nich wygodnie i wchodzić, i schodzić. Widziałem faceta w trampkach, ciągle się poślizgiwał na kamieniach, wyraźnie było mu niekomfortowo. Jeszcze żałowałem, że nie wziąłem rękawiczek — kiedy trzymałem się barierek albo kamieni, ręce zrobiły się czarne od popiołu.
Wszedłem na Wezuwiusz o ósmej rano, kiedy dopiero otwiera się przejście do krateru. Temperatura była przyjemna, około dwudziestu dwóch stopni, wiatr słaby. Założyłem lekkie spodnie sportowe, koszulkę z długim rękawem i wziąłem małą bluzę polarową na wszelki wypadek. Bluza przydała się tylko na samym szczycie, kiedy stałem i patrzyłem w krater ze dwadzieścia minut.
Rano turystów mało, można spokojnie iść w swoim tempie, nikogo nie wyprzedzać. Słońce jeszcze nie przypala tak mocno, więc krem nakładałem raz. Wziąłem litr wody, wystarczyło z zapasem. Jedynie — buty zrobiły się szare od popiołu już po piętnastu minutach chodzenia, ale to nieuniknione. Były z gęstej tkaniny na wierzchu, popiół do środka nie dostawał się. Gdybym jechał w południe, kiedy upał, pewnie założyłbym szorty, ale rano w spodniach było komfortowo.
Kiedy schodziłam z Wezuwiusza, zrozumiałam, że przygotowałam się źle. Wejście przeszło lekko, jestem w dobrej formie, regularnie biegam. Założyłam sportowe szorty, top i lekką koszulkę na wierzch, buty do biegania. Podczas wejścia wszystko było świetnie, nawet się mocno nieспociłam. Ale w drodze powrotnej zaczęły się problemy.
Buty do biegania mają gładką podeszwę, nie trzymają na sypkim podłożu. Ślizgałam się niemal na każdym kroku, musiałam iść bardzo wolno i ostrożnie. Popiół leciał na wszystkie strony, zasypywał nogi, nawet pod ubranie dostawał się. Skóra na kolanach i łydkach się oparzyła, bo słońce grzało prosto z góry, a ja nie pomyślałam o ochronie przeciwsłonecznej dla nóg. Gdybym powtarzała trasę, wzięłabym buty trekkingowe i lekkie spodnie zamiast szortów. Jeszcze wzięłabym kijki trekkingowe, widziałam ludzi z nimi, schodzili dużo pewniej.
Pojechałem na Wezuwiusz po południu, o trzeciej. Na dole było słonecznie i upalnie, ze trzydzieści stopni. Założyłem szorty, T-shirt, wziąłem cienką wiatrówkę po prostu na wszelki wypadek. Kiedy wszedłem do krateru, niebo zaciągnęło chmurami w kilka minut. Temperatura spadła, wiatr wzmógł się i naprawdę ucieszyłem się, że mam wiatrówkę.
Ona mnie uratowała, bo stać przy kraterze bez niej było zimno. Jeszcze żałowałem, że nie wziąłem długich spodni — nogi marły na wietrze. Obuwie miałem zwykłe, miejskie buty sportowe, poradziły sobie, choć podeszwa nie za gruba i kamyki było czuć. Gdybym wiedział, że pogoda tak się zmieni, przygotowałbym się lepiej. Teraz zawsze biorę coś ciepłego do plecaka, nawet jeśli na dole jest upał.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania o tym temacie:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z dostępnymi wycieczkami na Wezuwiusz: z Neapolu od 34 euro; z Sorrento od 65 euro; z Rzymu od 69 euro.
Aby w pełni doświadczyć wycieczki na Wezuwiusz, radzimy rozważyć jednodniową wycieczkę do Pompejów i na szczyt wulkanu z Neapolu od 92 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wezuwiusz z Neapolu: jak zorganizować wycieczkę? (rodzaje tras, ceny biletów, transport i praktyczne rady na podstawie własnych doświadczeń); Wulkan Wezuwiusz: czy warto? (jak dotrzeć autem, autobusem i pociągiem, ceny biletów i godziny otwarcia, jakie są szlaki piesze, jak wygląda wejście do krateru); Wycieczki z Neapolu (nasze wrażenia z podróży do Pompejów, Herkulanum, Wezuwiusza i Wybrzeża Amalfi z praktycznym przewodnikiem cenowym); Bilety na Wezuwiusz (ile kosztują, gdzie kupić i jakie opcje wybrać – praktyczny poradnik dla turystów planujących wycieczkę na aktywny wulkan).