Zaktualizowano:
Byłem w Pompejach trzy razy, ostatnio w czerwcu zeszłego roku. Najspokojniej było w środę po południu, kiedy główne grupy turystów już się rozeszły. Wtorek też jest niezłą opcją, jeśli przyjechać na samo otwarcie o dziewiątej rano.
Poniedziałki i piątki są zazwyczaj przepełnione, bo wielu ludzi planuje długie weekendy i dodaje jeszcze jeden dzień do wyjazdu. Sobót w ogóle lepiej unikać – tam prawdziwe piekło z autokarami i zorganizowanymi grupami. Niedziele trochę lżej, ale i tak sporo ludzi.
Środa okazała się złotym środkiem. Spokojnie pospacerowałem po Forum, wszedłem do domów bez kolejki, sfotografowałem freski w Domu Fauna bez tłumu za plecami. Temperatura tego dnia była pod trzydzieści stopni, ale brak tłoku rekompensował upał. Jeśli chcecie zobaczyć ruiny w ich prawdziwej atmosferze, a nie przez czyjeś głowy, wybierajcie środek tygodnia.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z dostępnymi wycieczkami w Pompejach: z Neapolu od 34 euro; z Rzymu od 69 euro; z Sorrento od 65 euro; z Salerno, Positano lub Praiano od 40 euro.
Dla samodzielnych podróżników radzimy wcześniej zarezerwować oficjalne bilety wstępu do kompleksu archeologicznego Pompeje od 35 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Park Archeologiczny Pompeje: czy warto? (jak wyglądają teraz i czy warto je odwiedzić, jak kupić bilety i ile one kosztują, godziny otwarcia, jak dotrzeć, plan wizyty); Bilety do Pompejów (wszystko co musisz wiedzieć o cenach, rodzajach i najlepszych sposobach zakupu wejściówek do starożytnego miasta); Wycieczka do Pompejów: jak zorganizować? (nasza 8-godzinna przygoda z transferem z Neapolu, obiadem i zwiedzaniem starożytnych ruin) Wycieczki z Neapolu (nasze wrażenia z podróży do Pompejów, Herkulanum, Wezuwiusza i Wybrzeża Amalfi z praktycznym przewodnikiem cenowym).
W który dzień tygodnia najlepiej jechać do Pompei, żeby było mniej turystów? Rozumiem, że latem wszędzie są tłumy, ale może jest jakaś prawidłowość – na przykład w poniedziałki jest spokojniej albo odwrotnie?
Andrzej
Zeszłego lata pojechaliśmy z koleżanką do Pompejów w czwartek. Najpierw chcieliśmy na weekend, ale grafik w pracy nie pozwolił. Okazało się, że mieliśmy szczęście. Przy kasie nie było żadnej kolejki, kupiliśmy bilety w trzy minuty i poszliśmy do środka.
Najbardziej uderzyło mnie to, że w Amfiteatrze byliśmy prawie sami. Można było spokojnie posiedzieć na starożytnych kamiennych ławach, wyobrazić sobie walki gladiatorów bez krzyku przewodników dookoła. W termach też było pusto. Czwartek okazał się udanym wyborem jeszcze z tego powodu, że wiele grup szkolnych przyjeżdża na początku tygodnia albo przed weekendem. Środek tygodnia pozostaje poza zainteresowaniem zorganizowanej turystyki, więc atmosfera zupełnie inna.
Trafiłem do Pompejów w poniedziałek po nocnym deszczu. Na początku zmartwił mnie zły pogoda, ale rano niebo się wypogodziło, a odwiedzających było zaskakująco mało. Pewnie wielu ludzi odwołało plany przez prognozę pogody.
Kamienie po deszczu wyglądały wyjątkowo: wszystkie kolory fresków stały się jaśniejsze, mozaiki lśniły. Spędziłem tam pięć godzin i nie czułem zmęczenia tłumem. Zazwyczaj poniedziałki są ciężkie, ale jeśli śledzić prognozę i jechać po dniach deszczowych, można złapać spokojny moment. Temperatura tego dnia była przyjemna, około dwudziestu pięciu stopni, i obeszłem prawie wszystkie otwarte domy bez pośpiechu.
Kiedy zamawiałam wycieczkę, przewodnik doradził wtorek. Powiedział, że tego dnia jest mniej dużych grup i można spokojnie wszystko obejrzeć. Spotkaliśmy się o ósmej rano przy wejściu, jeszcze przed oficjalnym otwarciem dla zwykłych zwiedzających. To była prywatna wycieczka na dwie godziny.
Rano w Pompejach jest zupełnie inne światło. Słońce łagodnie oświetla ruiny, cienie są długie i nie tak ostre. Przewodnik pokazał mi miejsca, o których nawet nie wiedziałam: małe piekarnie, prywatne termy, freski w domach, które nie są zaznaczone na mapach. Wtorek rzeczywiście okazał się udanym dniem. Do jedenastej zaczęli pojawiać się inni turyści, ale my już zdążyliśmy obejść główne ulice i zobaczyć wszystko najciekawsze. Po obiedzie jeszcze zostałam sama, pospacerowałam po okolicy, i ludzi było niewiele.
Pojechałem do Pompejów w sobotę, bo myślałem, że muzea i strefy archeologiczne w weekendy są otwarte dłużej. Okazało się, że godziny otwarcia są takie same, a ludzi trzy razy więcej. Przy kasie stałem czterdzieści minut, w środku można było poruszać się tylko w strumieniu innych zwiedzających. Fotografowanie fresków niemożliwe przez ciągły ruch i cudze głowy w kadrze. Przeszedłem główną ulicę, zajrzałem do paru domów i zdecydowałem, że lepiej wrócić innym razem. Sobota nadaje się chyba tylko dla tych, którzy chcą po prostu odhaczyć „byłem w Pompejach”, ale nie do normalnego zwiedzania.
Przyjechałam w piątek o dziesiątej. Kasa działała bez kolejki, bilet kupiłam szybko. Pierwsze dwie godziny było spokojnie, obeszłam Forum, weszłam do Domu Wenus, obejrzałam freski w Domu Fauna.
Po dwunastej zaczęły podjeżdżać autokary z zorganizowanymi grupami. Zrobiło się głośno i ciasno, szczególnie przy popularnych domach. Zdążyłam zobaczyć główne rzeczy, więc nie żałowałam. Piątek się sprawdza, jeśli przyjechać wcześnie rano i zdążyć obejrzeć wszystko przed południem. Później robi się niekomfortowo przez napływ ludzi, którzy jadą na weekend i chcą zdążyć wszystko w jeden dzień.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania o tym temacie:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z dostępnymi wycieczkami w Pompejach: z Neapolu od 34 euro; z Rzymu od 69 euro; z Sorrento od 65 euro; z Salerno, Positano lub Praiano od 40 euro.
Dla samodzielnych podróżników radzimy wcześniej zarezerwować oficjalne bilety wstępu do kompleksu archeologicznego Pompeje od 35 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Park Archeologiczny Pompeje: czy warto? (jak wyglądają teraz i czy warto je odwiedzić, jak kupić bilety i ile one kosztują, godziny otwarcia, jak dotrzeć, plan wizyty); Bilety do Pompejów (wszystko co musisz wiedzieć o cenach, rodzajach i najlepszych sposobach zakupu wejściówek do starożytnego miasta); Wycieczka do Pompejów: jak zorganizować? (nasza 8-godzinna przygoda z transferem z Neapolu, obiadem i zwiedzaniem starożytnych ruin) Wycieczki z Neapolu (nasze wrażenia z podróży do Pompejów, Herkulanum, Wezuwiusza i Wybrzeża Amalfi z praktycznym przewodnikiem cenowym).