Zaktualizowano:
Spędziłam na La Maddalena tydzień w zeszłym lipcu i objeździłam wyspę wzdłuż i wszerz na wypożyczonym skuterze. Drogi tam są wąskie, ale asfalt przyzwoity, chociaż na niektórych odcinkach koło Cala Spalmatore trafiają się dziury. Główna zaleta polega na tym, że nie ma tu intensywnego ruchu – nawet w sezonie nie stałam w korkach dłużej niż pięć minut.
Parkowanie też jest łatwe, jeśli nie próbuje się wcisnąć bezpośrednio przy plaży Bassa Trinita w porze obiadowej. Przyzwyczaiłam się zostawiać pojazd trochę dalej i iść pieszo. Miejscowi kierowcy są spokojni, nie trąbią bez powodu. Jedyne, co może zbić z tropu, to strome podjazdy do Monte Guardia Vecchia, ale tam prędkość i tak jest niska, więc zdąża się przyzwyczaić do serpentyn.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi wycieczkami po archipelagu La Maddalena: z Palau od 45 euro; z Santa Teresa Gallura od 60 euro; z wyspy La Maddalena od 48 euro.
Popularne są również rejsy po archipelagu z kurortów Cannigione, Porto Cervo, Baia Sardinia, Porto Rafael, Poltu Quatu od 45 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Archipelag La Maddalena: czy warto? (co zobaczyć, jak się tam dostać w 2026 r. samodzielnie i z wycieczką, zdjęcia i wskazówki dotyczące zwiedzania); Rejs po wyspach archipelagu La Maddalena (nasze doświadczenia z portu Palau, 8 godzin wśród rajskich wysp, różowa plaża Budelli i wszystko co musisz wiedzieć przed wyjazdem); Wycieczki objazdowe po Sardynii 2026 (szczegółowy przewodnik po trasach, cenach i atrakcjach na podstawie osobistych doświadczeń z podróży po wyspie).
Czy łatwo jest jeździć po La Maddalenie? Zastanawiam się, czy warto zabrać auto promem, wypożyczyć coś na miejscu, czy wystarczą rowery lub skutery – i jak w ogóle wygląda ruch na wyspie w sezonie.
Wojciech
Margareta Baum
Wypożyczyłam samochód na dwa dni, ale szybko zrozumiałam, że to zbędne. Ulice w samym miasteczku są na tyle wąskie, że dwa auta ledwo się mijają, a parkować trzeba było byle gdzie, tylko nie tam gdzie potrzeba. Przesiadłam się na skuter i od razu zrobiło się prościej – przecisnąć można się wszędzie, a benzyny zużywa grosze.
Na wyspie nie ma skomplikowanych węzłów czy zawiłych skrzyżowań. Jedna główna droga biegnie wzdłuż wybrzeża, reszta to niewielkie odgałęzienia do plaż. Nie jestem najbardziej pewną siebie kierowczynią, ale tutaj czułam się komfortowo. Najważniejsze to się nie spieszyć i patrzeć na znaki, bo niektóre zakręty do zatoczek łatwo przejechać.
Wziąłem rower elektryczny do wypożyczenia i objeździłem prawie całą wyspę w trzy dni. Płaskiego terenu tu nie czekaj – podjazdów wystarcza, szczególnie jeśli jedzie się do Forte Arbuticci albo na wschód do Punta Tegge. Bez elektrycznego wspomagania bym sobie nie poradził, bo upał pod czterdzieści stopni odbiera siły szybko.
Drogi wąskie, chodników często nie ma, ale kierowcy omijają ostrożnie. Raz trąbili mi, gdy zwolniłem na stromym podjeździe, ale to była jedyna nieprzyjemność. Jeśli lubisz kręcić pedałami i nie boisz się spocić, rower daje swobodę zatrzymywania się gdzie się chce i podziwiania widoków bez szukania parkingu.
Mieszkałam w centrum La Maddalena i pierwsze dwa dni w ogóle nigdzie nie jeździłam. Do Cala Gavetta dojść pięć minut, do Chiesa di Santa Maria Maddalena jeszcze dziesięć. Nabrzeże Cala Mangiavolpe też blisko, jeśli idzie się obok targu. Ale kiedy chciałam dostać się na Spiaggia di Monti d’Arena, zrozumiałam, że pieszo to dwie godziny w jedną stronę pod słońcem.
Wypożyczyłam skuter na popołudnie i objeździłam trzy plaże bez wysiłku. Wyspa jest kompaktowa, ale pieszo ograniczasz się tylko do centralnej części. Transport tutaj to nie luksus, a konieczność, jeśli chcesz zobaczyć więcej niż jedną zatoczkę.
Jeździłem z żoną i dwójką dzieci wypożyczonym kompaktowym autem. Na początku martwiłem się wąskimi drogami, ale okazało się, że prędkość tu rzadko przekracza czterdzieści kilometrów na godzinę, więc nawet w nieznanych miejscach zdąża się zorientować. Dzieci siedziały z tyłu w fotelikach i ani razu nie było gwałtownych hamowań czy niebezpiecznych sytuacji.
Parkingi przy plażach są bezpłatne, chociaż w południe można pokrążyć z dziesięć minut w poszukiwaniu miejsca. Woziłem rodzinę do Spiaggia di Bassa Trinita, do Porto Massimo i na Caprerę przez groblę. Nigdzie się nie zgubiliśmy, bo nawigacja działa bez zakłóceń, a znaków drogowych jest wystarczająco.
Klaus Gerke
Przyjechałem we wrześniu, kiedy turystów mniej, a wiatr się wzmaga. Na skuterze jechać było trudniej – porywy do trzydziestu kilometrów na godzinę chwiały mną na moście do Caprery. Musiałem trzymać kierownicę mocniej i zmniejszyć prędkość.
Deszczu nie było, ale chmury szły nisko i widoczność się pogorszyła. Radziłbym w wietrzną pogodę brać auto zamiast dwukołowego pojazdu. Latem takich problemów nie ma, ale jesienią wyspa pokazuje charakter. Drogi pozostają przejezdne, po prostu poczucie kontroli jest inne.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi wycieczkami po archipelagu La Maddalena: z Palau od 45 euro; z Santa Teresa Gallura od 60 euro; z wyspy La Maddalena od 48 euro.
Popularne są również rejsy po archipelagu z kurortów Cannigione, Porto Cervo, Baia Sardinia, Porto Rafael, Poltu Quatu od 45 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Archipelag La Maddalena: czy warto? (co zobaczyć, jak się tam dostać w 2026 r. samodzielnie i z wycieczką, zdjęcia i wskazówki dotyczące zwiedzania); Rejs po wyspach archipelagu La Maddalena (nasze doświadczenia z portu Palau, 8 godzin wśród rajskich wysp, różowa plaża Budelli i wszystko co musisz wiedzieć przed wyjazdem); Wycieczki objazdowe po Sardynii 2026 (szczegółowy przewodnik po trasach, cenach i atrakcjach na podstawie osobistych doświadczeń z podróży po wyspie).