Zaktualizowano:
Zawsze jeżdżę metrem do San Siro Stadio, bo to najszybsza opcja. Trzeba wsiąść w fioletową linię M5 i dojechać bezpośrednio do stacji o tej samej nazwie. Wyjście prowadzi prosto do stadionu, maksymalnie piętnaście minut spacerem. Bilet kosztuje półtora euro, kupowałam w automacie na stacji Duomo.
Tramwaje też jeżdżą, ale ja z nich nie korzystałam po tym, jak raz utknęłam w korku przed meczem. Taksówkę wzięłam tylko raz, kiedy wracałam późno wieczorem po koncercie, zapłaciłam dwadzieścia pięć euro. Jeśli jedziesz na wydarzenie, wyjedź z wyprzedzeniem, bo zbiera się dużo ludzi i w metrze bywa ciasno. Za to atmosfera przed meczem niesamowita, wszyscy śpiewają, kibicują już w wagonach.
Może być również przydatne:
Polecamy: oficjalna wycieczka po stadionie i muzeum San Siro od 39 euro; najpopularniejsza wycieczka po stadionie San Siro od organizatora Timonfaya Travel Lanzarote od 39 euro; wycieczka po stadionie San Siro bez przewodnika od organizatora Z V SRL od 40 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wycieczka po stadionie San Siro: czy warto? (jak wygląda zwiedzanie San Siro, ceny biletów i godziny otwarcia stadionu, jak dojechać na stadion); Jak dostać się z lotniska Malpensa do różnych miejsc w Mediolanie (wszystkie rodzaje transportu, ceny, trasy, praktyczne wskazówki); Jak dostać się z lotniska Linate do różnych miejsc w Mediolanie (wszystkie rodzaje transportu, ceny, trasy, praktyczne wskazówki); Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).
Jak najlepiej dojechać z centrum Mediolanu na San Siro komunikacją miejską? Metro, autobus, tramwaj – co jest wygodniejsze i szybsze? Najlepiej bez przesiadek, jeśli to w ogóle możliwe.
Andrzej
Klaus Gerke
Wyjeżdżałem z Centrale metrem, ale specjalnie wysiadłem stację wcześniej, żeby przejść się dookoła. Dzielnica tam mieszkaniowa, nic specjalnego, ale chciałem zobaczyć Mediolan nie tylko turystyczny. Od stacji Lotto do stadionu szedłem ze trzydzieści minut, trochę się zgubiłem, ale miejscowi pokazali drogę. Wokół stadionu jest kilka barów, gdzie przed meczem można się napić, ceny normalne, nie zawyżone jak w centrum. M5 rzeczywiście najwygodniejsza, ale jeśli masz czas i nie boisz się przejść, można trasę zrobić ciekawszą.
Margareta Baum
Jechałam tramwajem numer 16, odjeżdża z placu przy katedrze i wiezie prawie pod same bramy stadionu. Bilet taki sam jak na metro, tylko droga dłuższa, około czterdziestu minut. Za to można patrzeć przez okno, widzisz miasto, jak zmienia się od centrum do peryferii. Tramwaj stary, hałasuje, ale mi się podoba taka jazda bardziej niż metro.
Jest jeszcze autobus 49, ale z niego nie korzystałam. Głównie nie mylić przystanków, bo jest ich dużo i nie zawsze wiadomo, gdzie wysiadać. Ja orientowałam się według map w telefonie, internet działał normalnie. Jeśli się nie śpieszysz i chcesz zaoszczędzić na taksówce, tramwaj jak najbardziej pasuje.
Po koncercie Taylor Swift wychodziliśmy o wpół do dwunastej, metro już prawie nie jeździło. Wzięliśmy taksówkę przy wyjściu ze stadionu, stało tam dużo aut. Kierowca wziął trzydzieści euro do hotelu na Corso Buenos Aires, chociaż licznik pokazywał dwadzieścia dwa. Ale nie spierałam się, bo chciałam szybciej dotrzeć. Jechaliśmy ze dwadzieścia minut, drogi były wolne. Jeśli jedzie się w grupie, taksówka wychodzi nie tak drogo na osobę, a o wiele wygodniej.
Myślałam, że od centrum handlowego Portello blisko do stadionu, bo na mapie tak wyglądało. Wyszłam z metra na czerwonej linii M1, poszłam pieszo i zgubiłam się między jakimiś budynkami przemysłowymi. Droga okazała się dłuższa niż się wydawało, szłam ze czterdzieści minut, chociaż planowałam dwadzieścia. Lepiej byłoby dojechać M5 do końcowej stacji San Siro Ippodromo i stamtąd już iść, to logiczniejsze. Ale uparłam się i doszłam, zdążyłam na początek wycieczki po stadionie. Muzeum, nawiasem mówiąc, ciekawe, są tam trofea obu drużyn.
Przyjechałem pociągiem na Centrale wcześnie rano i od razu pojechałem do stadionu autobusem 49. Przystanek był bezpośrednio przy dworcu, znalazłem bez problemu. Autobus jedzie przez pół miasta, zatrzymuje się często, ale miejsce było, siedziałem spokojnie. Dojechałem mniej więcej za godzinę, wysiadłem na Via Harar, stamtąd do wejścia do muzeum pięć minut. Biletów na mecz nie było, ale sam stadion obejrzałem, sfotografowałem. Wracałem już metrem, bo szybciej.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
Może być również przydatne:
Polecamy: oficjalna wycieczka po stadionie i muzeum San Siro od 39 euro; najpopularniejsza wycieczka po stadionie San Siro od organizatora Timonfaya Travel Lanzarote od 39 euro; wycieczka po stadionie San Siro bez przewodnika od organizatora Z V SRL od 40 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wycieczka po stadionie San Siro: czy warto? (jak wygląda zwiedzanie San Siro, ceny biletów i godziny otwarcia stadionu, jak dojechać na stadion); Jak dostać się z lotniska Malpensa do różnych miejsc w Mediolanie (wszystkie rodzaje transportu, ceny, trasy, praktyczne wskazówki); Jak dostać się z lotniska Linate do różnych miejsc w Mediolanie (wszystkie rodzaje transportu, ceny, trasy, praktyczne wskazówki); Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).