Zaktualizowano:
Kiedy pierwszy raz wszedłem do Duomo, po prostu zastygłem w miejscu. Pięć szerokich naw wznosi się tak wysoko, że zaczyna boleć szyja, gdy próbujesz dojrzeć sklepienie. Witraże są tam wyjątkowe — niektóre jeszcze z piętnastego wieku, a kiedy słońce świeci pod odpowiednim kątem, tworzą prawdziwą kolorową symfonię na posadzce.
Przy ołtarzu długo stałem przed posągiem świętego Bartłomieja, z którego zdarło skórę. Brzmi makabryczne, ale wykonane jest tak mistrzowsko, że nie można oderwać wzroku. Jeszcze mnie urzekł gwóźdź, który podobno pochodzi z ukrzyżowania Chrystusa — trzymają go wysoko pod sklepieniem w czerwonej gwieździe i raz w roku opuszczają do adoracji.
W krypcie pod głównym ołtarzem znajduje się sarkofag świętego Karola Boromeusza w srebrnej trumnie, schodzi się tam osobno. Odwiedziłem też skarbiec, gdzie zgromadzone są przedmioty liturgiczne, starożytne rękopisy i relikwie. Katedra jest ogromna — można spędzić tam spokojnie dwie godziny, jeśli dokładnie wszystko oglądać.
Może być również przydatne:
Polecamy przed wizytą w katedrze Duomo w Mediolanie zarezerwować oficjalny bilet wstępu do samej katedry i na tarasy od 26 euro; można również wybrać oficjalny bilet tylko na tarasy (bez zwiedzania katedry) od 19 euro.
Osobom chcącym zwiedzić katedrę Duomo w towarzystwie przewodnika możemy polecić pełną wycieczkę trwającą 1,5-2 godziny od 39 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).
Opowiedzcie, co można zobaczyć wewnątrz katedry mediolańskiej — jakie są tam główne zabytki? Jedziemy pierwszy raz do Mediolanu i chcielibyśmy nie pominąć niczego ważnego. Jakie są must-see w środku katedry?
Grzegorz
Specjalnie przyszłam do Duomo w dzień powszedni rano, żeby uniknąć tłumów. Poza samą katedrą można tam kupić bilet łączony, który obejmuje wejście na dach, muzeum i skarbiec. Skarbiec zrobił na mnie największe wrażenie — zebrane są tam relikwie kościelne, złote kielichy, haftowane ornaty, manuskrypty ze średniowiecza. Niektóre eksponaty są tak dawne, że aż się dziwisz, jak w ogóle się zachowały.
Zauważyłam też, że wielu turystów pomija strefę archeologiczną pod katedrą, gdzie widać pozostałości wczesnochrześcijańskich bazylik i baptisterium. Schodzi się tam schodami po prawej stronie od wejścia. Jeśli interesuje was historia, to koniecznie trzeba to zobaczyć, bo widać tam warstwy zabudowy od czwartego wieku.
Przyjechałem do Mediolanu na trzy dni i odwiedzałem katedrę dwukrotnie — w dzień i wieczorem przed zamknięciem. W dzień największe wrażenie robią witraże, jest ich tam dziesiątki i każdy opowiada biblijną historię. Nie jestem osobą religijną, ale kiedy stałem pod tymi ogromnymi oknami i widziałem, jak przechodzi przez nie światło, poczułem coś wyjątkowego.
Przewodnik opowiadał, że pod głównym ołtarzem spoczywa ciało świętego Karola Boromeusza w szklanej trumnie w srebrnym odzieniu. Schodziłem tam zobaczyć — krypta niewielka, ale bardzo klimatyczna. Jest tam też meridian na posadzce, który ciągnie się przez całą nawę — kiedyś wyznaczano po nim czas.
Katedra w środku jest tak ogromna, że na początku się pogubiłam i nie wiedziałam, gdzie iść. Pięćdziesiąt dwie kolumny podtrzymują sklepienie, a każda ozdobiona jest posągami świętych. Liczyłam — jest ich tam ponad trzy tysiące, choć dokładnie się nie przeliczy.
Najbardziej zapamiętatam złoty gwóźdź wysoko pod kopułą, oznaczony czerwoną lampką. Przewodnik powiedział, że to relikwia z ukrzyżowania i co roku we wrześniu opuszczają go specjalnym mechanizmem. Przy ołtarzu stoi dziwny posąg świętego bez skóry — na początku się przestraszyłam, ale potem przeczytałam wyjaśnienie i zrozumiałam symbolikę. Zauważyłam też, że wielu ludzi podchodzi do figury Madonny przy wejściu i dotyka jej stopy — od tego jest już całkiem wypolerowana.
Kupując bilet, wziąłem pełny pakiet za osiemnaście euro, który obejmował nie tylko katedrę, ale też muzeum, dach i strefę archeologiczną. Samą katedrę można zwiedzić bezpłatnie, ale wtedy nie wejdziesz na dach ani do muzeum.
Muzeum znajduje się w osobnym budynku obok, zebrane są tam oryginalne posągi z fasady, które wymieniono na kopie przez wiatry i zanieczyszczenia. Spędziłem tam około godziny, bo ciekawie było zobaczyć rzeźby z bliska i przeczytać historię budowy katedry. Na dachu chodziłem między iglicami jeszcze godzinę, stamtąd widać całe miasto i Alpy w oddali, jeśli pogoda jest jasna. Ogółem na całe zwiedzanie poszły cztery godziny.
Trafiłam do katedry przypadkowo podczas porannej mszy i postanowiłam zostać. Grały organy — dźwięk był tak potężny, że czuło się go całym ciałem. Później dowiedziałam się, że w Duomo jest pięć organów, a jeden z nich należy do największych na świecie.
Akustyka w katedrze jest zdumiewająca przez wysokie sklepienia i kamienne ściany. Nawet szept odbija się echem tak, że słychać go z daleka. Siedziałam w jednej z bocznych naw i po prostu słuchałam, jak śpiewa chór. Po mszy podeszłam bliżej ołtarza — ustawiony jest tam ogromny baldachim na kolumnach, a za nim witraż z ukrzyżowaniem wielkości trzypiętrowego budynku.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania o tym temacie:
Może być również przydatne:
Polecamy przed wizytą w katedrze Duomo w Mediolanie zarezerwować oficjalny bilet wstępu do samej katedry i na tarasy od 26 euro; można również wybrać oficjalny bilet tylko na tarasy (bez zwiedzania katedry) od 19 euro.
Osobom chcącym zwiedzić katedrę Duomo w towarzystwie przewodnika możemy polecić pełną wycieczkę trwającą 1,5-2 godziny od 39 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).