Zaktualizowano:
Kupowałam bilet bezpośrednio w kasie przy katedrze w zeszłym miesiącu. Za wejście do samego Duomo zapłaciłam 8 euro. To wariant podstawowy, kiedy zwiedzasz tylko wnętrze świątyni bez wejścia na dach.
Jeśli chce się zobaczyć Mediolan z góry, trzeba dopłacić. Bilet łączony z wejściem na dach windą kosztował 20 euro, a jeśli iść piechotą po schodach — 14 euro. Wybrałam windę, bo po całym dniu na nogach siły już nie były te same. Jest jeszcze muzeum katedry i strefa archeologiczna pod nią, ale tam osobne bilety po 5 euro każdy.
Kolejka do kasy była przytłaczająca, stałam z czterdzieści minut. Teraz żałuję, że nie kupowałam online z wyprzedzeniem. Tam dopłata tylko 2 euro za rezerwację, ale oszczędzasz kupę czasu.
Może być również przydatne:
Polecamy przed wizytą w katedrze Duomo w Mediolanie zarezerwować oficjalny bilet wstępu do samej katedry i na tarasy od 26 euro; można również wybrać oficjalny bilet tylko na tarasy (bez zwiedzania katedry) od 19 euro.
Osobom chcącym zwiedzić katedrę Duomo w towarzystwie przewodnika możemy polecić pełną wycieczkę trwającą 1,5-2 godziny od 39 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).
Proszę powiedzieć, ile kosztują bilety do katedry mediolańskiej? Jedziemy we trójkę w czerwcu i chcemy z góry obliczyć budżet. Czy są jakieś różne rodzaje biletów, czy jeden ogólny na wszystko? Słyszałem, że można kupić bilet tylko do samej katedry albo z wejściem na dach — interesuje mnie, jaka jest różnica w cenach i co dokładnie wchodzi w każdy wariant.
Tomasz
Kiedy planowałem wyjazd, zdecydowałem się od razu wziąć najdokładniejszy wariant. Bilet combo za 30 euro obejmuje absolutnie wszystko: samą katedrę, taras na dachu z windą, muzeum, strefę archeologiczną i nawet kościół San Gottardo. Wydawało się drogo, ale potem zrozumiałem, że było warto.
Muzeum mile mnie zaskoczyło. Przechowywane są tam oryginalne rzeźby z fasady katedry, witraże i nawet drewniane modele budowy. Spędziłem tam półtorej godziny, choć początkowo wchodziłem tylko z ciekawości. Strefa archeologiczna też ciekawa, jeśli lubisz dawną historię. Pod katedrą odkopali pozostałości wczesnej świątyni i chrzcielnice.
Bilet obowiązywał przez trzy dni, więc rozciągnąłem zwiedzanie. Jednego dnia wszedłem do katedry i muzeum, drugiego wszedłem na dach rano, kiedy jeszcze nie było tylu ludzi.
Mnie interesował tylko dach, samą katedrę widziałam już wcześniej. Okazało się, że można kupić bilet tylko na taras bez wejścia do świątyni. Za wejście schodami wzięli 10 euro, z windą byłoby 15 euro.
Wybrałam schody, bo chciałam zaoszczędzić. Pożałowałam gdzieś w połowie drogi. Schodów jest tam ponad dwieście i są dość strome. Nogi potem bolały do wieczora. Za to odkryłam dla siebie nieoczekiwany bonus: po drodze w górę są małe okna z widokiem na wewnętrzną przestrzeń katedry. Można zajrzeć do środka, choć nie do końca legalnie to wygląda.
Na górze spędziłam ponad godzinę. Chodziłam między gotyckimi iglicami, oglądałam rzeźby z bliska. Widok na miasto przytłaczający, zwłaszcza jeśli pogoda jasna i widać Alpy w oddali.
Nie wiedziałam, ale okazuje się, że do samej katedry można dostać się bezpłatnie podczas nabożeństw. Weszłam na poranną mszę o ósmej rano. Ochroniarz przy wejściu zapytał, czy idę na nabożeństwo, skinęłam głową i przeszłam bez biletu.
Oczywiście trzeba zachowywać się przyzwoicie i nie chodzić po świątyni z aparatem fotograficznym. Ja po prostu usiadłam na ławce z tyłu i obserwowałam nabożeństwo. Potem jeszcze trochę posiedziałam w ciszy, pomodliłam się. Atmosfera zupełnie inna, kiedy w środku nie ma tłumu turystów, a prawdziwi wierni.
Prawda, na dach tak się nie dostaniesz i muzeum nie zobaczysz. Ale jeśli budżet ograniczony lub po prostu chce się poczuć katedrę jako działającą świątynię, a nie muzeum, to dobra opcja.
Kupowałam przez oficjalną stronę katedry dwa tygodnie przed wyjazdem. Bilet podstawowy kosztował 10 euro zamiast 8 euro w kasie. Wydaje się, że dopłata niewielka, ale weź pod uwagę, że tam jeszcze prowizja za obsługę płatności się dodała, około 2 euro z góry.
Zalety i tak przewyższyły te dodatkowe wydatki. Po pierwsze, wybierasz konkretny czas wejścia i przychodzisz bez kolejki przez osobne wejście. Wzięłam slot na dziewiątą rano, przyszłam piętnaście minut wcześniej, pokazałam kod QR na telefonie i od razu przeszłam. Tłum w zwykłej kolejce w tym czasie był już okropny.
Po drugie, na stronie można spokojnie porównać wszystkie warianty biletów i wybrać to, co potrzeba. Są tam pakiety z audioguide, z wycieczką po angielsku, różne kombinacje. Wzięłam katedrę plus dach ze schodami za 16 euro online. W kasie kosztowałoby to 14 euro, ale oszczędność czasu była tego warta.
Jestem emerytem, więc zawsze interesuję się zniżkami. W Duomo są, ale nie dla wszystkich kategorii. Dzieci do szóstego roku życia mają wstęp bezpłatny, a młodzież od sześciu do dwunastu lat dostaje zniżkę około 30 procent.
Dla emerytów powyżej 65 lat też przewidziana jest niewielka zniżka, gdzieś 2 euro od pełnej ceny. Studentom nic nie zniżają, przynajmniej tak mi powiedzieli w kasie, kiedy pytałem dla wnuka. Może są jakieś specjalne programy studenckie, ale o nich trzeba się dowiedzieć wcześniej.
Jeszcze zauważyłem, że w czwartki po piętnastej bilety są trochę tańsze. Nie wiem, czy to stała akcja, ale na stronie widziałem taką propozycję. Pewnie starają się rozłożyć przepływ odwiedzających równomiernie w ciągu tygodnia.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania o tym temacie:
Może być również przydatne:
Polecamy przed wizytą w katedrze Duomo w Mediolanie zarezerwować oficjalny bilet wstępu do samej katedry i na tarasy od 26 euro; można również wybrać oficjalny bilet tylko na tarasy (bez zwiedzania katedry) od 19 euro.
Osobom chcącym zwiedzić katedrę Duomo w towarzystwie przewodnika możemy polecić pełną wycieczkę trwającą 1,5-2 godziny od 39 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).