Zaktualizowano:
Tak, sześć osób w gondoli się mieści – to oficjalny maksimum. Umawiałam się z gondolierem bezpośrednio przy przystani niedaleko Ponte di Rialto i od razu potwierdził: sei persone, nie więcej. Nas było czworo, więc miejsca było z naddatkiem.
Jeśli jedzie was dokładnie sześcioro, siadajcie tak, żeby ciężar rozkładał się równomiernie – gondolier najprawdopodobniej sam podpowie, jak to zorganizować.
Jest nas sześcioro- para z dziećmi i jeszcze dwoje znajomych. Bardzo chcemy przepłynąć wszyscy razem. Czy realne jest zmieszczenie się w jednej gondoli w szóstkę, czy to już za dużo? Czy są jakieś ograniczenia wagowe lub co do liczby pasażerów?
Paulina
Kiedy planowałem wyjazd do Wenecji, też szukałem odpowiedzi na to pytanie. Według taryf ustalanych przez władze miejskie gondola kosztuje tyle samo niezależnie od tego, ile osób jest w łódce: dwie czy sześć. Dlatego jeśli jedziecie niewielką grupą, warto połączyć siły z innymi turystami już przy przystani – to częsta praktyka i gondolierzy są do tego przyzwyczajeni.
Właśnie tak zrobiłem: poznałem dwie pary z Hiszpanii i podzieliliśmy koszt na sześcioro. Wyszło prawie dwa razy taniej niż gdybym płacił sam za całą łódź.
Sześć osób to oficjalny maksimum. Jechałem z wycieczką zorganizowaną, gdzie akurat posadzono nas po sześciu w każdej gondoli. Gondolier przed odpłynięciem przeliczył wszystkich i poprosił, żeby nie wykonywać gwałtownych ruchów podczas przejażdżki.
Warto wiedzieć: jeśli ktoś z grupy jest postawniejszej budowy, gondolier może zaproponować podział na dwie gondole. To kwestia bezpieczeństwa, nie widzimisię. W naszej grupie do tego nie doszło, ale przewodnik wspomniał o tym z wyprzedzeniem.
Ogólnie przejażdżka w szóstkę okazała się nawet bardziej ożywiona niż się spodziewałem – każdy zdążył sfotografować pozostałych na tle kanałów.
Margareta Baum
Oficjalnie gondola jest przeznaczona dla sześciu pasażerów, ale trzeba mieć świadomość, że to sześć dorosłych osób w dość ograniczonej przestrzeni. Jechałam w piątkę i już wtedy było odczuwalne, że miejsca niewiele – szczególnie gdy gondola kołysze się na falach od motorówek.
Cena za gondolę jest stała i nie zależy od liczby osób, więc im więcej was, tym korzystniej wychodzi podział kosztów.
Tak, sześć osób w gondoli spokojnie się mieści – to normalna praktyka. Kiedy jechaliśmy w szóstkę, gondolier nawet nie mrugnął okiem: po prostu rozsadził wszystkich i odbił od przystani.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu: