Włochy: przewodnik turystyczny
WAKACJE, TURYSTYKA, INFORMACJA

Jaka jest najlepsza trasa Bernina Express?

Zaktualizowano:

Bernina Express: która trasa jest najlepsza i gdzie zacząć podróż

Najlepsza odpowiedź:

Jechałem tam zeszłego lata i zrozumiałem jedną rzecz: klasyczna trasa Chur – Tirano rzeczywiście jest najlepsza, ale magia zaczyna się dopiero po Ospizio Bernina. Pierwsze godziny są ładne, ale przewidywalne. A kiedy pociąg zjeżdża ze stacji położonej na wysokości 2253 metrów do włoskiego Tirano, które leży na 429 metrach, to prawdziwe widowisko.

Podczas dwuipółgodzinnego zjazdu widzisz wszystko: lodowce lśniące w słońcu, potem alpejskie łąki z rozrzuconymi chatkami, dalej lasy kasztanowców i wreszcie palmy tuż przy samym Tirano. Kupowałem bilet na całą trasę, ale gdybym jechał ponownie, wsiadłbym gdzieś w Pontresinie. Tak oszczędzasz godzinę i od razu trafiasz do najciekawszej części.

Zimą ta sama trasa wygląda zupełnie inaczej. Śnieg leży grubą warstwą, wiadukty stają się białymi łukami nad przepaściami. Tylko wtedy wagony są częściej przepełnione, bo wszyscy chcą zobaczyć świąteczną bajkę.

Odpowiedź dodana: 2026-06-28

Może być również przydatne:

Polecamy zobacz dostępne wycieczki z przejazdem Bernina Express: z Mediolanu od 99 euro; z Tirano lub Lecco od 63 euro; z Como i Bellagio od 187 euro.

Aby jak najlepiej wykorzystać podróż z Mediolanu, polecamy jednodniową wycieczkę z rejsem po jeziorze Como i przejazdem pociągiem Bernina Express od 189 euro.

Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Bernina Express: czy warto? (trasa i ceny, jak kupić bilet, rozkład jazdy, wycieczki, najpiękniejsze miejsca na trasie kolejowej); Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).

Pytanie:

Jaka jest najlepsza trasa Bernina Express?

Która trasa Bernina Express uważana jest za najpiękniejszą? Z mężem nie możemy się zdecydować – jechać całą trasą czy wybrać jakiś odcinek. Mamy tylko trzy dni na tę część Szwajcarii, chcemy zobaczyć najbardziej imponujące rzeczy.

Marek

Zimowa podróż warta letniej

Jechałam zimą ze St. Moritz do Tirano i ani chwili tego nie żałowałam. Wszyscy mówią, że lato jest lepsze przez zielone stoki i widoczność, ale ośnieżone góry tworzą atmosferę, której nie odtworzysz w ciepłej porze. Kiedy pociąg wije się serpentynami między śnieżnymi czapami, a za oknem cisza białego świata, rozumiesz, dlaczego tę trasę nazywają jedną z najbardziej widowiskowych.

Jedyny minus: słońce zachodzi wcześnie, więc lepiej wybierać poranny kurs. Wsiadłam o dziewiątej rano i zdążyłam zobaczyć wszystko przy świetle dziennym. Wieczorem robi się już ciemno, części widoków po prostu nie zobaczysz.

Odpowiedź dodana: 2026-06-22

Krótsza wersja z Pontresiny

Doradzono mi, żebym wsiadła nie w Chur, tylko w Pontresinie i okazało się to rozsądną decyzją. Pierwsza połowa trasy z Chur jest ładna, ale trochę monotonna. Od Pontresiny zaczynają się prawdziwe górskie pejzaże: stromy podjazd na przełęcz Bernina, lodowiec Morteratsch, jezioro Lago Bianco z niezwykłym mlecznym odcieniem wody.

Cała droga zajmuje około dwóch godzin zamiast czterech i nie tracisz tego najważniejszego. Za to zostaje czas, żeby pospacerować po Tirano, zjeść makaron w jakiejś trattorii i nie gnać od razu z powrotem. Bilet kupowałam na miejscu, kolejek nie było nawet w czerwcu.

Odpowiedź dodana: 2026-06-18

Okrężna trasa przez Lugano

Jeśli macie wolny dzień, radzę zrobić trasę okrężną: St. Moritz – Tirano Bernina Express, potem zwykłym pociągiem do Lugano, a stamtąd z powrotem do St. Moritz przez Andermatt. Tak w jeden dzień objeżdżacie południe Szwajcarii i widzicie nie tylko alpejskie szczyty, ale też włoskie jeziora z palmami.

Spędziłem na tym jakieś dziesięć godzin, ale było warto. Tirano jest przyjemnym miasteczkiem, można tam zjeść obiad i pospacerować godzinę przed następnym pociągiem. W Lugano też zdążyłem wypić kawę na nabrzeżu. Ogólnie dzień wyszedł nasycony, choć trochę wyczerpujący.

Odpowiedź dodana: 2026-06-15

Lepiej w wagonie panoramicznym

Trzeba rozróżniać zwykły pociąg i wagon panoramiczny. Ja najpierw pojechałem zwykłym, bo bilet tańszy, ale żałowałem. Okna mniejsze, część widoku chowa się za ramami, a ludzie cały czas stoją w przejściach i przeszkadzają w fotografowaniu. Po tygodniu kupiłem bilet na wagon panoramiczny i zrozumiałem różnicę.

Szklany dach daje widok na trzysta sześćdziesiąt stopni, siedzisz wygodnie na zarezerwowanym miejscu i nigdzie nie musisz się przepychać. Kosztuje trochę drożej, ale te pieniądze wracają w wrażeniach. Jeśli budżet ograniczony, jedź zwykłym pociągiem wiosną lub jesienią, kiedy jest mniej turystów.

Odpowiedź dodana: 2026-06-07

Z Tirano w drugą stronę też dobrze

Jechałam w przeciwnym kierunku, z Tirano do St. Moritz i podobało mi się nawet bardziej. Kiedy wjeżdżasz od włoskiego upału do śnieżnych szczytów, kontrast odczuwa się ostrzej. Najpierw winnice i kamienne domki, potem nagle otwiera się błękitne jezioro, a dalej już lodowce.

Plus jest taki, że poranne pociągi z Tirano są mniej obciążone. Turyści zazwyczaj jadą ze Szwajcarii do Włoch, a nie odwrotnie. Wsiadłam o ósmej rano i miałam niemal pusty wagon aż do samej przełęczy.

Odpowiedź dodana: 2026-06-02
Podobał Ci się artykuł? Podziel się nim z przyjaciółmi:
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Może być również przydatne:

Polecamy zobacz dostępne wycieczki z przejazdem Bernina Express: z Mediolanu od 99 euro; z Tirano lub Lecco od 63 euro; z Como i Bellagio od 187 euro.

Aby jak najlepiej wykorzystać podróż z Mediolanu, polecamy jednodniową wycieczkę z rejsem po jeziorze Como i przejazdem pociągiem Bernina Express od 189 euro.

Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Bernina Express: czy warto? (trasa i ceny, jak kupić bilet, rozkład jazdy, wycieczki, najpiękniejsze miejsca na trasie kolejowej); Wycieczki z Mediolanu (przewodnik po jeziorach lombardzkich, historycznych miastach, Wenecji i alpejskich krajobrazach).