Włochy: przewodnik turystyczny
WAKACJE, TURYSTYKA, INFORMACJA

Czy Wyspy Liparyjskie są warte odwiedzenia?

Zaktualizowano:

Czy Wyspy Liparyjskie są warte odwiedzenia?

Najlepsza odpowiedź:

Pojechałam tam zeszłego lata po tym, jak przypadkowo zobaczyłam zdjęcie Stromboli w jednym blogu. Początkowo planowałam tylko dwa dni, ale zostałam pięć.

Lipari okazało się o wiele ciekawsze niż się spodziewałam. Chodziłam ścieżkami nad morzem, jadłam świeże ryby w małych tratoriach, gdzie menu jest pisane odręcznie. Na Vulcano wspięłam się do krateru rano, kiedy jeszcze nie było upalnie. Zapach siarki jest ostry, ale widoki to rekompensują. Czarne plaże tam są wyjątkowe, choć leżenie na wulkanicznym piasku jest z początku dziwne.

Stromboli zapamiętałam najbardziej. Wulkan rzeczywiście wyrzuca lawę co dwadzieścia minut, patrzyłam na to godzinę z łodzi wieczorem. Czerwone błyski na tle ciemnego nieba wyglądają nierealnie.

Wyspy są różne między sobą. Salina jest zielona, z winnicami. Panarea mała i droga, ale zatoki tam przezroczyste jak szkło. Pływałam z maską i widziałam dno na głębokości jakichś pięciu metrów. Między wyspami kursują promy, można łatwo się przemieszczać. Jeśli lubicie przyrodę bez tłumów turystów i jesteście gotowi na proste warunki, jedźcie koniecznie.

Odpowiedź dodana: 2026-06-28

Może być również przydatne:

Polecamy zapoznać się z rejsami po Wyspach Liparyjskich: z Lipari od 30 euro; z Tropei od 45 euro; z Milazzo od 60 euro.

Wśród wszystkich dostępnych wycieczek szczególnie wyróżnia się jednodniowy rejs po Wyspach Liparyjskich z nocnymi widokami na wulkan Stromboli od 65 euro.

Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspy Liparyjskie: czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć); Wyspa Stromboli: czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu).

Pytanie:

Czy Wyspy Liparyjskie są warte odwiedzenia?

Powiedzcie szczerze – czy Wyspy Liparyjskie naprawdę są warte tego, żeby jechać tam specjalnie? Będziemy na Sycylii i niektórzy znajomi mówią, że to must see, a inni uważają, że można pominąć. Nie chcę tracić czasu i pieniędzy na próżno.

Tomasz

Wulkany i źródła termalne

Spędziłem tam tydzień w czerwcu i specjalnie wybierałem miejsca związane z aktywnością wulkaniczną. Na Vulcano są kąpiele błotne przy porcie. Zanurzyłem się tam na godzinę, woda ciepła i pachnie siarką tak mocno, że ubranie potem musiałem prać dwa razy. Skóra po tym dziwnie gładka, miejscowi mówią że to zabieg leczniczy.

Wejście na Gran Cratere zajęło około czterdziestu minut. Ścieżka stroma, obuwie lepsze solidne. Z góry widać wszystkie siedem wysp, kiedy pogoda jest jasna. Fumarole syczą i wypuszczają parę, temperatura tam pod sto stopni.

Stromboli odwiedziłem z zorganizowaną grupą wieczorem. Przewodnik prowadzi do wysokości około czterystu metrów, stamtąd widać erupcje. Lawa spływa czerwonymi strumieniami, słychać głuche uderzenia. Zejście w dół w ciemności było trudniejsze niż wejście, latarka obowiązkowa.

Odpowiedź dodana: 2026-06-25

Samodzielna podróż między wyspami

Wynajęłam skuter na Lipari i objeżdżałam całą wyspę przez dzień. Drogi wąskie, miejscami serpentyny strome, ale ruch prawie nieistniejący. Zatrzymywałam się gdzie chciałam, fotografowałam zatoki z góry.

Promy kursują regularnie z Lipari na inne wyspy. Bilety kupowałam na przystani godzinę przed odjazdem, kolejek nie było. Do Saliny płynąć jakieś czterdzieści minut, do Panarea trochę więcej. Na każdą wyspę można przyjechać rano i wrócić wieczorem. Tak zrobiłam z Saliną, tam wzięłam rower i jeździłam między miasteczkami Malfa i Santa Marina.

Hotel rezerwowałam tylko na Lipari, bo stamtąd wygodnie we wszystkich kierunkach. Ceny przystępne, jeśli nie brać pokoi z widokiem na morze. Mieszkałam trochę wyżej od centrum, do portu iść jakieś piętnaście minut piechotą.

Odpowiedź dodana: 2026-06-19

Jedzenie i lokalna kuchnia

Jadłam tam kapary we wszystkich możliwych wariantach. Rosną na Salinie i mają status chronionego produktu. W restauracyjce Da Alfredo podali mi makaron z kaparami, anchois i pomidorami, porcja ogromna.

Ryby zawsze świeże, przynoszą je rybacy rano. Zamawiałam całą doradę z grilla na Lipari, przygotowali przy mnie za dwadzieścia minut. Dodatek prosty, ziemniaki lub sałatka, ale ryba tak soczysta że nic więcej nie trzeba.

Spróbowałam też granity z morwy w barze na Salinie. To nie jest po prostu lód z syropem, a deser o konsystencji śniegu, podają z brioche. Miejscowi jedzą to na śniadanie. Malvazja, deserowe wino z Saliny, słodkie i gęste, dobrze schodzi po kolacji. Koszt obiadu średnio piętnaście euro, jeśli nie brać owoców morza.

Odpowiedź dodana: 2026-06-14

Plaże i kąpiele

Plaże tam szczególne przez wulkaniczne pochodzenie. Na Vulcano piasek czarny i nagrzewa się tak że chodzenie boli, brałam klapki. Woda przy brzegu ciepła przez źródła termalne, miejscami bąbelki unoszą się z dna.

Canneto na Lipari ma drobne kamyki, wchodzić do wody wygodnie. Pływałam tam z maską, widziałam ryby między kamieniami. Zatoka Pollara na Salinie zamknięta skałami z trzech stron, wiatru nie ma w ogóle. Tam trzeba schodzić schodami, plaża dzika bez udogodnień.

Cala Junco na Panarea najpiękniejsza moim zdaniem. Zatoka okrągła, woda turkusowa i przezroczysta na dziesięć metrów w głąb. Miejsca mało, ludzie siedzą na kamieniach. Przyjechałam tam przed dziewiątą rano i zdążyłam zająć miejsce.

Odpowiedź dodana: 2026-06-07

Organizacja wyjazdu

Leciałem do Katanii, stamtąd autobusem do Milazzo. Droga zajęła dwie godziny, bilet kosztował osiem euro. Z portu Milazzo kursują szybkie hydrofoile i wolne promy na wyspy. Hydrofoil droższy ale szybszy dwukrotnie, brałem jego.

Hotele lepiej rezerwować z wyprzedzeniem w czerwcu, bo miejsc niewiele. Zatrzymywałem się w Lipari Town, stamtąd wszędzie wygodnie. Bankomat jeden na głównym placu, kartą można płacić nie wszędzie.

Sieć komórkowa działa dobrze tylko w miasteczkach, na ścieżkach sygnał słaby. Pobrałem mapy offline przed wyjściem na Stromboli. Sklepy zamykają się o drugiej po południu i otwierają o piątej, trzeba uwzględniać. Wody bierzcie ze sobą dużo, szczególnie na wejścia.

Odpowiedź dodana: 2026-06-02
Podobał Ci się artykuł? Podziel się nim z przyjaciółmi:
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Może być również przydatne:

Polecamy zapoznać się z rejsami po Wyspach Liparyjskich: z Lipari od 30 euro; z Tropei od 45 euro; z Milazzo od 60 euro.

Wśród wszystkich dostępnych wycieczek szczególnie wyróżnia się jednodniowy rejs po Wyspach Liparyjskich z nocnymi widokami na wulkan Stromboli od 65 euro.

Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspy Liparyjskie: czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć); Wyspa Stromboli: czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu).