Zaktualizowano:
Jeździłam zeszłego lata z Milazzo na Wyspy Liparyjskie zwykłym promem firmy Liberty Lines. Za bilet w obie strony do Lipari zapłaciłam około 25 euro. To najtańsza opcja, jeśli chcesz po prostu przeprawić się z wyspy na wyspę bez szczególnych wrażeń z samej podróży.
Za to zorganizowane jednodniowe rejsy, które wożą od razu po kilku wyspach z przystankami do kąpieli, kosztują od 60 do 90 euro od osoby. Zwykle wliczone jest tam obiad, napoje i takie tam. Wzięłam taki wycieczkowiec na cały dzień, wozili nas na Vulcano, Panareę i Stromboli. Wychodzi drożej, ale w jeden dzień zobaczysz o wiele więcej, niż gdybyś sama jeździła promami między wyspami.
Są jeszcze prywatne łodzie, jeśli jadecie w grupie. Ceny tam zaczynają się od 400 euro za dzień, ale na sześć-osiem osób wychodzi nawet taniej niż osobne bilety na zorganizowany rejs, plus macie swobodę wyboru trasy.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z rejsami po Wyspach Liparyjskich: z Lipari od 30 euro; z Tropei od 45 euro; z Milazzo od 60 euro.
Wśród wszystkich dostępnych wycieczek szczególnie wyróżnia się jednodniowy rejs po Wyspach Liparyjskich z nocnymi widokami na wulkan Stromboli od 65 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspy Liparyjskie: czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć); Wyspa Stromboli: czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu).
Ile będzie kosztować przejazd na Wyspy Liparyjskie promem lub katamaranem? Jest nas czworo – dwoje dorosłych i dwoje dzieci w wieku 8 i 12 lat. Plus chcemy zabrać samochód. Szacuję budżet na całą podróż.
Krzysztof
Jesienią ceny są wyraźnie niższe niż latem. Rezerwowałam rejs we wrześniu przez lokalną agencję w Milazzo, zapłaciłam 55 euro za cały dzień na katamaranie z wizytą na czterech wyspach. Ten sam wyjazd w sierpniu kosztowałby ze sto euro, tak mi powiedzieli w biurze.
Jeśli bierzesz tylko krótki rejs na jedną wyspę i z powrotem, na przykład na Vulcano na parę godzin, to może to kosztować 15-20 euro. Ale wtedy masz czas tylko na szybki spacer i z powrotem na przystań.
Rejsy o zachodzie słońca na Stromboli są droższe, bo płyną wieczorem i pokazują erupcję wulkanu po ciemku. Za taką przyjemność oddałam 75 euro, ale było warto, bo widowisko niesamowite.
Na początku chciałem zaoszczędzić i kupiłem zwykłe bilety promowe za 18 euro w jedną stronę do Lipari. Przyjechałem tam, pospacerowałem parę godzin, ale zrozumiałem, że nic specjalnego nie zobaczyłem, bo nie wiedziałem gdzie iść i co oglądać. Następnego dnia wziąłem zorganizowany rejs z przewodnikiem za 80 euro i to była zupełnie inna historia.
Przewodnik opowiadał o każdej wyspie, o wulkanach, pokazywał najpiękniejsze zatoczki do kąpieli. Zatrzymywaliśmy się przy grotach, nurkowano z maską, jedliśmy świeżo złowioną ośmiornicę na obiad prosto na łodzi. Bez tego przegapiłbym połowę. Więc jeśli jedziesz pierwszy raz i chcesz maksimum wrażeń, lepiej od razu wziąć pełnoprawny tour, a nie oszczędzać na promach.
Byliśmy grupą sześciu osób i zdecydowaliśmy się wynająć prywatnego sternika. Znaleźliśmy ogłoszenie na przystani w Milazzo, dogadaliśmy się na 500 euro za ośmiogodzinny wyjazd. Na osobę wyszło trochę ponad 80 euro, ale sami układaliśmy trasę, jeździliśmy gdzie chcieliśmy, ile chcieliśmy. Sternik pokazał nam dzikie plaże, gdzie turystyczne katamarany się nie zatrzymują, i pływaliśmy tam sami.
Zorganizował nam jeszcze obiad w małej tawernie na Salinie, dokąd zwykli turyści nie dojeżdżają. Jeśli liczyć zwykłe wycieczki po 70-90 euro od osoby, to prywatna łódź wychodzi niemal za tę samą cenę, ale wrażenia zupełnie inne, bo nigdzie się nie śpieszysz i nie stoisz w kolejkach.
Brałem szybki katamaran Liberty Lines z Milazzo na Stromboli i z powrotem. Przejazd w obie strony kosztował 42 euro. To nie jest rejs z wycieczką, a po prostu transport, żeby dotrzeć na wyspę. Katamaran płynie około godziny, w przeciwieństwie do wolnego promu, który ciągnie się dwie i pół.
Na wyspie spędziłem dzień, wszedłem na wulkan z lokalnym przewodnikiem, to osobno jeszcze 28 euro. Ogólnie wyszło taniej niż zorganizowany rejs, ale musiałem sam wszystko planować i szukać przewodnika na miejscu. Jeśli lubisz wszystko robić samodzielnie i nie przywiązywać się do grupy, to szybkie katamarany między wyspami to dobra opcja.
Kiedy szukałam rejsu, widziałam ogromny rozrzut cen. Najprostsze wycieczki na dwie wyspy w pół dnia kosztowały od 45 euro, ale tam tylko krótki przystanek, trochę czasu na zdjęcia i dalej. Wzięłam całodniową wycieczkę na pięć wysp za 95 euro i było tam wliczone wszystko: transfer z hotelu, śniadanie na katamaranie, obiad w restauracji na Lipari, napoje przez cały dzień i nawet maski do nurkowania.
Jeśli policzyć osobno koszt jedzenia, napojów i przejazdów między pięcioma wyspami, to samodzielnie wyszłoby drożej i o wiele więcej zachodu. Dlatego uważam, że dla tych, którzy chcą zobaczyć maksimum w jeden dzień i nie chcą zawracać sobie głowy logistyką, kombinowane wycieczki usprawiedliwiają swoją cenę.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania o tym temacie:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z rejsami po Wyspach Liparyjskich: z Lipari od 30 euro; z Tropei od 45 euro; z Milazzo od 60 euro.
Wśród wszystkich dostępnych wycieczek szczególnie wyróżnia się jednodniowy rejs po Wyspach Liparyjskich z nocnymi widokami na wulkan Stromboli od 65 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspy Liparyjskie: czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć); Wyspa Stromboli: czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu).