Zaktualizowano:
Objechałam wszystkie Wyspy Liparyjskie zeszłego lata i mogę z całą pewnością powiedzieć: Lipari pozostaje bezsprzecznym liderem pod względem frekwencji. Tam jest najbardziej rozwinięta infrastruktura, największy wybór hoteli i restauracji, regularne połączenia promowe ze stałym lądem. Kiedy cumowaliśmy w porcie, od razu zobaczyłam, jak bardzo to miejsce tętni życiem w porównaniu z innymi wyspami.
Na Lipari znajduje się muzeum archeologiczne, które uważane jest za jedno z najlepszych w basenie Morza Śródziemnego, zabytkowa cytadela na wzgórzu, skąd roztaczają się zapierające dech w piersiach widoki. Spędziłam tam trzy dni i zdążyłam objechać całą wyspę skuterem, wykąpać się w zatoce Canneto, pospacerować wąskimi uliczkami historycznego centrum. Większość turystów wykorzystuje Lipari jako bazę wypadową do zwiedzania innych wysp archipelagu, bo stąd wygodnie organizować jednodniowe wycieczki.
Jeśli porównać z Vulcano czy Stromboli, to Lipari jest zdecydowanie większe pod względem powierzchni i liczby mieszkańców. Tutaj komfortowo czują się nawet ci, którzy podróżują po raz pierwszy i nie są przyzwyczajeni do izolacji małych wysp.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z rejsami po Wyspach Liparyjskich: z Lipari od 30 euro; z Tropei od 45 euro; z Milazzo od 60 euro.
Wśród wszystkich dostępnych wycieczek szczególnie wyróżnia się jednodniowy rejs po Wyspach Liparyjskich z nocnymi widokami na wulkan Stromboli od 65 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspy Liparyjskie: czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć); Wyspa Stromboli: czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu).
Która z Wysp Liparyjskich uważana jest za najpopularniejszą wśród turystów? Planujemy zatrzymać się tylko na jednej wyspie na 3-4 dni, nie chcemy się przemieszczać między nimi. Gdzie najlepiej się bazować, żeby była i infrastruktura, i było ciekawie?
Katarzyna
Zeszłego czerwca przyjechałam na Wyspy Liparyjskie na tydzień i wybrałam Lipari jako punkt startowy. Ta wyspa rzeczywiście jest najpopularniejsza, bo docierają tu wszystkie główne promy z Milazzo i Messyny. Kiedy zeszłam ze statku, zobaczyłam dość duży port z mnóstwem kawiarni, sklepików, biur turystycznych.
Zdziwiło mnie, jak wiele różnorodnych noclegów można znaleźć właśnie tutaj. Zatrzymałam się w niewielkim hotelu przy Marina Corta, a gospodyni opowiadała, że latem wszystko rezerwują na miesiące z wyprzedzeniem. Na Lipari są supermarkety, apteki, bankomaty, wypożyczalnie pojazdów. Wynajęłam skuter na dwa dni i objechałam wszystkie plaże wokół wyspy, od Canneto po Acquacalda. Plaże głównie kamieniste, woda niesamowicie przejrzysta.
Byłem na Wyspach Liparyjskich w czerwcu tego roku, odwiedziłem cztery z nich. Lipari okazało się najbardziej turystyczne i przystosowane dla podróżnych. Tam naprawdę czuć, że infrastruktura jest rozwinięta o wiele lepiej niż na Salinie czy Filicudi.
Miałem tylko pięć dni, więc wybrałem Lipari jako bazę i stamtąd jeździłem na jednodniowe wycieczki. Wygodnie, że promy kursują często, można łatwo dostać się na Vulcano czy Stromboli i wrócić wieczorem. Sama wyspa też jest ciekawa: wchodziłem do Castello, spacerowałem starym miastem, jadłem w trattorii przy porcie świeże ryby.
Choć Lipari rzeczywiście jest najpopularniejsze pod względem liczby turystów, ja osobiście jestem zachwycony Stromboli. Ta wyspa była dla mnie najbardziej niezapomnianym przeżyciem z całego archipelagu. Przyjechałem tam na dwa dni specjalnie po to, żeby wejść nocą na czynny wulkan.
Wejście organizują lokalni przewodnicy, bez nich na szczyt nie wpuszczają po przekroczeniu pewnej wysokości. Wyruszyliśmy o piątej po południu, szliśmy prawie cztery godziny stromymi ścieżkami. Kiedy dotarliśmy do krateru, zaczęło się prawdziwe show: wulkan wyrzucał strumienie lawy co kilka minut, wszystko świeciło się na czerwono w ciemności. Emocje niesamowite, ale fizycznie bardzo ciężko. Na Stromboli nie ma takiej rozwiniętej infrastruktury jak na Lipari, za to jest unikalne doświadczenie, którego nigdy się nie zapomina.
Jeździłam na Wyspy Liparyjskie w zeszłym roku i wybrałam na nocleg właśnie Vulcano, choć wszyscy mówili, że Lipari jest wygodniejsze. Vulcano położone jest całkiem blisko, prom płynie dosłownie dziesięć minut, ale atmosfera tam jest zupełnie inna.
Przyciągały mnie termalne kąpiele błotne i fumarole. Chodziłam do Laghetto di Fanghi, gdzie można wykąpać się w ciepłej siarczanej wodzie pod gołym niebem. Zapach siarki dość ostry, ale skóra po takich kąpielach robi się miękka. Potem weszłam na krater Gran Cratere, stamtąd widać wszystkie sąsiednie wyspy. Wejście niezbyt trudne, ale gorąco, lepiej iść rano. Na Vulcano jest mniej turystów niż na Lipari i to mi bardziej odpowiadało.
Zeszłego czerwca spędziłem tydzień na Salinie i był to świadomy wybór z dala od tłumów Lipari. Salina to druga co do wielkości wyspa archipelagu, ale o wiele spokojniejsza i bardziej zielona. Uprawia się tam kapary i winogrona na wino Malvazja, krajobrazy bardzo malownicze.
Zatrzymałem się w małym miasteczku Santa Marina Salina, skąd wygodnie odkrywać wyspę. Wynająłem rower i jeździłem na różne plaże, szczególnie podobała mi się Pollara z czarnym piaskiem. Turystów było niewielu, przeważnie Włosi. Jeśli ktoś szuka ciszy i autentyczności zamiast rozwiniętej infrastruktury, Salina to świetny wybór. Ale na pierwsze poznanie archipelagu lepiej zacząć od Lipari, bo tam łatwiej zorganizować logistykę.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania o tym temacie:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się z rejsami po Wyspach Liparyjskich: z Lipari od 30 euro; z Tropei od 45 euro; z Milazzo od 60 euro.
Wśród wszystkich dostępnych wycieczek szczególnie wyróżnia się jednodniowy rejs po Wyspach Liparyjskich z nocnymi widokami na wulkan Stromboli od 65 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspy Liparyjskie: czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć); Wyspa Stromboli: czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu).