Zaktualizowano:
Stromboli wybucha mniej więcej co 15-20 minut, choć ten rytm może się zmieniać. Byłam tam zeszłego lata i obserwowałam ten cud natury z platformy widokowej. Erupcje wyglądają jak krótkie wyrzuty lawy i rozżarzonych kamieni, które unoszą się na dziesiątki metrów w górę. Lokalni przewodnicy nazywają ten wulkan najaktywniejszym w Europie, bo praktycznie nie przestaje działać już od kilku tysięcy lat.
Ale intensywność bywa różna. Czasami to tylko niewielkie błyski z niskimi wyrzutami popiołu, a czasami lawa spływa po zboczu aż do morza. Kiedy wspinałam się na szczyt wieczorem, przewodnik ostrzegł, że silniejsze erupcje zdarzają się raz na kilka miesięcy lub lat. Wtedy trzeba ewakuować turystów ze zboczy.
Ogólnie wulkan jest przewidywalny w swojej aktywności, dlatego szlaki turystyczne działają stale. Ale warto słuchać zaleceń służb bezpieczeństwa, bo nawet taki „spokojny” wulkan może niespodziewanie wybuchnąć mocniej niż zwykle.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi wycieczkami wokół Stromboli: z Tropei od 44 euro; z Milazzo od 72 euro; z Lipari od 35 euro.
Szczególnie polecamy wycieczkę statkiem z Milazzo na Panareę i wieczorny Stromboli od 94 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspa Stromboli: Czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu); Wyspy Liparyjskie: Czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć).
Jaka jest długość całej trasy wejścia na Stromboli – tam i z powrotem? Mam na myśli nie tylko czas, ale i dystans w kilometrach. Staram się zrozumieć, jak bardzo będzie to fizycznie trudne.
Barbara
Kiedy przyjechałem na Stromboli, spodziewałem się zobaczyć coś w rodzaju drzemiącej góry z dymem. Okazało się inaczej. Wulkan wybucha non stop, dosłownie co kwadrans. Stoję na plaży, patrzę na zbocze i nagle widzę błysk, potem grzmot, a za nim lecą rozżarzone kawałki skały. Po jakimś czasie wszystko powtarza się od nowa.
Przewodnik opowiadał, że taka aktywność trwa już ponad dwa tysiące lat bez przerwy. To czyni Stromboli wyjątkowym wśród wulkanów świata. Oczywiście, zdarzają się okresy wzmożonej aktywności, kiedy erupcje stają się potężniejsze i częstsze, ale podstawowy rytm się utrzymuje. Spędziłem tam trzy dni i ani razu nie widziałem, żeby wulkan „milczał” dłużej niż godzinę.
Margareta Baum
Miałam szczęście obserwować Stromboli z łodzi nocą, kiedy wulkan widać najlepiej. Kapitan powiedział, że erupcje następują średnio raz na dwadzieścia minut, ale mogą być częściej. Staliśmy tam około godziny i naliczyłam pięć wyraźnych wybuchów. Każdy z nich był połączony z pomarańczową poświatą i głuchym grzmotom, który słychać nawet przez szum fal.
Ciekawe, że miejscowi mieszkańcy wyspy przyzwyczaili się do tego i w ogóle nie zwracają uwagi na wulkan. Dla nich to jak tykanie zegara na ścianie.
Wspinałam się na szczyt Stromboli z zorganizowaną grupą i przewodnik ostrzegł nas, że aktywność wulkanu może różnić się z dnia na dzień. Tego wieczoru erupcje były dość słabe, mniej więcej raz na pół godziny, i wyrzucały głównie popiół z niewielkimi iskrami. Ale tydzień później znajoma, która też tam była, opowiadała, że widziała potężne wyrzuty lawy co dziesięć minut.
Wychodzi na to, że choć wulkan jest aktywny non stop, intensywność zależy od wielu czynników. Wulkanolodzy obserwują go całodobowo, bo czasami Stromboli wyprawia prawdziwe show z fontannami lawy na setki metrów wysokości. Takie epizody są nieprzewidywalne, choć ogólny rytm erupcji pozostaje stabilny przez lata.
Kiedy dotarłem do Stromboli, zdecydowałem się nie iść na szczyt, a po prostu posiedzieć na brzegu i popatrzeć z daleka. Czekałem ze piętnaście minut, aż w końcu zobaczyłem pierwszy wybuch. Czerwone światło na tle ciemnego nieba, potem głuchy uderzenie i deszcz z rozżarzonych kamieni. Potem znowu cisza, a po jakimś czasie wszystko się powtórzyło. Miejscowi mówią, że to normalny tryb pracy wulkanu już od wielu stuleci z rzędu. Zrobiło na mnie wrażenie, jak bardzo wszystko jest przewidywalne, a jednocześnie fascynujące.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi wycieczkami wokół Stromboli: z Tropei od 44 euro; z Milazzo od 72 euro; z Lipari od 35 euro.
Szczególnie polecamy wycieczkę statkiem z Milazzo na Panareę i wieczorny Stromboli od 94 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspa Stromboli: Czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu); Wyspy Liparyjskie: Czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć).