Zaktualizowano:
Klaus Gerke
Byłem na Stromboli zeszłego lata i mogę powiedzieć, że standardowa trasa do wysokości 400 metrów zajmuje mniej więcej godzinę-półtorej w jedną stronę. To ten poziom, gdzie można iść bez przewodnika, i stamtąd już widać erupcje, choć z daleka.
Kiedy zdecydowałem się wspiąć wyżej z zorganizowaną grupą, do krateru na wysokości około 900 metrów szliśmy z trzy godziny z niewielkimi przerwami. Przewodnik opowiadał, że czas mocno zależy od kondycji fizycznej grupy. U nas była jedna pani, która często się zatrzymywała, więc ogólnie wyszło trochę dłużej. Zejście zajęło około dwóch godzin, bo szliśmy już w ciemności przy świetle latarek.
Ogólnie na całą wyprawę warto zarezerwować ze sześć-siedem godzin, licząc czas przy kraterze. Wyruszyłem o siódemnastej wieczorem, a wróciłem już po dwudziestej trzeciej. Obuwie musi być solidne, bo wulkaniczny piasek bardzo się sypie i stopy cały czas się zsuwają do tyłu.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi wycieczkami wokół Stromboli: z Tropei od 44 euro; z Milazzo od 72 euro; z Lipari od 35 euro.
Szczególnie polecamy wycieczkę statkiem z Milazzo na Panareę i wieczorny Stromboli od 94 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspa Stromboli: Czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu); Wyspy Liparyjskie: Czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć).
Ile czasu zajmuje wejście na Stromboli? Czytałam, że od 2 do 5 godzin – duży rozrzut. Od czego to zależy? Nie jesteśmy sportowcami, ale też nie jesteśmy zupełnie bez przygotowania, chciałabym realnie ocenić nasze siły.
Michał
Margareta Baum
Kiedy przyjechałam na wyspę w kwietniu, okazało się, że samodzielnie można wejść tylko do 400 metrów, a dalej potrzebny jest przewodnik i specjalne pozwolenie. Do tego punktu szłam z godzinę, może trochę mniej, bo tempo było szybkie. Ścieżka najpierw prowadzi przez zarośla, potem wychodzi na otwarte zbocze.
Przewodnik mówił, że pełne wejście na szczyt z jego grupą zazwyczaj zajmuje od dwóch i pół do trzech i pół godziny. To zależy od tego, ile osób jest w grupie i jak wszyscy są wytrzymali. Zejście szybsze, z dwie godziny, ale kolana cierpią przez stromizną.
Byłem na Stromboli w sierpniu i nie spodziewałem się, że będzie tak ciężko. Pierwsze 200 metrów przeszedłem szybko, a potem poczułem, jak serce wali. Zatrzymywałem się co piętnaście minut, choć zwykle nieźle chodzę po górach.
Do dolnego punktu widokowego dotarłem za godzinę dwadzieścia. Przewodnik wyjaśnił, że wulkaniczne gazy czasami utrudniają oddychanie, plus upał. Grupy, które idą do krateru, spędzają na wejściu trzy-cztery godziny. Jedna para z naszego hotelu opowiadała, że im zajęło prawie pięć godzin, bo szli bardzo wolno i często odpoczywali. Kondycja fizyczna odgrywa dużą rolę.
Wyruszyliśmy na szczyt o osiemnastej wieczorem, kiedy słońce już tak mocno nie grzało. Wejście zajęło około trzech godzin, ale wydawało się, że mniej, bo szliśmy w chłodzie i cały czas coś omawialiśmy z przewodnikiem. Opowiadał o poprzednich erupcjach, pokazywał zastygłą lawę, i czas leciał niezauważalnie.
Przy kraterze spędziliśmy z czterdzieści minut, czekając na erupcję. Zobaczyliśmy kilka wyrzutów lawy i to tak nas zachwyciło, że zmęczenie zniknęło. Schodziliśmy już w kompletnej ciemności i tutaj czas dłużył się bardziej. Nogi zdrętwniały, latarka świeciła słabo, a wulkaniczny piasek sypał się pod butami. W dół szliśmy z dwie godziny, może trochę więcej. Cała wyprawa od hotelu i z powrotem zajęła z siedem godzin.
Kupiłem wycieczkę przez lokalną agencję i od razu nam powiedzieli: wychodzimy o 17:00, powrót około północy. I tak właśnie wyszło. Wejście do krateru zajęło równo trzy godziny z dwoma krótkimi przerwami po dziesięć minut. Przewodnik prowadził grupę równym tempem, nie pozwalał się rozciągać.
Na górze byliśmy z pięćdziesiąt minut. Zejście zajęło dwie godziny, bo szliśmy ścieżką przez wulkaniczny piasek, gdzie można się trochę ślizgać i przyspieszyć krok. Ogólnie wyszło sześć godzin czystego czasu na trasie. Kto idzie sam do dolnego punktu, spędza znacznie mniej, godzinę tam i godzinę z powrotem.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi wycieczkami wokół Stromboli: z Tropei od 44 euro; z Milazzo od 72 euro; z Lipari od 35 euro.
Szczególnie polecamy wycieczkę statkiem z Milazzo na Panareę i wieczorny Stromboli od 94 euro.
Warto również zapoznać się z obszernymi artykułami na naszej stronie internetowej: Wyspa Stromboli: Czy warto? (jak się tam dostać z Sycylii, co warto zobaczyć i zrobić, wycieczki do wulkanu); Wyspy Liparyjskie: Czy warto? (dlaczego warto odwiedzić, gdzie się znajdują i jak się tam dostać z Sycylii, wycieczki, co można zobaczyć).